Szukaj

Kalendarz

    Maj 2019
    P W Ś C P S N
    « Lut    
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    2728293031  

Tagi

Social Media

    Największym fenomenem ostatnich lat w internecie są wszelkiego rodzaju social media, co w wolnym tłumaczeniu oznacza media społecznościowe. Są to serwisy internetowe mające na celu skupianie wokół siebie jakiejś społeczności. Taka społeczność może być powiązane wspólnym zainteresowaniem, tak jak na przykład fankluby jakiś klubów sportowych. Mogą również wiązać się na serwisach randkowych które mają im pomóc w odnalezieniu drugiej połówki lub poznaniu nowych ciekawych ludzi. Istnieją również serwisy o charakterze bardziej ogólnym. Posiadanie profilu w takich serwisach na pierwszy rzut oka niema większego sensu. Jednak gdyby głębiej zastanowić się nad tym do czego służą takie serwisy można już doszukać się sensu ich istnienia. Bowiem serwisy społecznościowe, jakie by nie były, czy skupiające fascynatów daną tematyką, członków klasy z podstawówki, czy też większość ludzi na świecie służą przede wszystkim do komunikacji, wymiany informacji i wiadomości. Profile użytkowników serwisów społecznościowych ze swoich profili tworzą coś na wzór publicznych pamiętników, publikując na nich informacje takie jak swoje dane osobowe, różnego rodzaju przemyślenia, powiedzenia, zdjęcia, filmy oraz wiele wiele innych. Dodatkowo gdy nasi znajomi również posiadają konta w takich serwisach możemy się z nimi kontaktować, niezależnie od tego czy mieszkają za ścianą, czy też na drugim końcu świata, bowiem internet nie zna granic, poza jedną która ogranicza użytkownika, a mianowicie chodzi tu oczywiście język komunikacji. Nie da się więc ukryć, że internet mocno spopularyzował i odmienił obieg wiadomości między ludźmi. Coś o czym musieli byśmy dawniej czytać w gazetach, albo usłyszeć w radiu, dzisiaj dociera do nas niemal momentalnie. Musisz jednak wiedzieć, że ma to swoje wady i zalety, ponieważ coraz więcej ludzie jest uzależnionych od informacji. Wszystko jest dobrze dopóki dostają nowe wiadomości, jednak problemy zaczynają się gdy ich braknie. Mają wtedy poczucie zagubienia i myśli, że omija ich coś ważnego.

logiczne

Gry fabularne zyskują sobie co roku nowe rzesze fanów na całym świecie. Również w Polsce powstają coraz to nowe grupy, kluby, sklepy z akcesoriami do tych gier. Bo choć zwane są teatrem wyobraźni, do jego rozgrywania potrzebny jest sprzęt, często bardzo drogi. Ale od początku. RPG to skrót od angielskiego terminu Role-Playing Game, czyli gra z podziałem na role. W podstawowej wersji gra toczy się za pomocą rozmów. W wymyślonym świecie poruszają się wyimaginowane postacie, odtwarzane przez graczy. Gry mają z reguły ustalone zasady (spisane, przed rozgrywką zapoznają się z nimi wszyscy gracze). Jest też scenariusz całej gry, czyli plan przebiegu intrygi, tę fabułę zna tylko Mistrz Gry.

Jest to wybrana spośród uczestników osoba prowadząc grę, pilnująca fabuły, decydująca o tym, czy działanie uczestników przyniesie określone skutki czy też nie (w zależności od tego, czy jest to zgodne z fabułą czy nie). Mistrz gry jest więc narratorem, często opowiadana opowieść jest jego autorstwa. To on odgrywa role postaci drugoplanowych, wciela się w osoby, których obecność jest niezbędna do właściwego, planowego przebiegu fabuły. Liczba uczestników takiej gry jest praktycznie nieograniczona. Poza wyobraźnią uczestnicy mogą wykorzystywać przebrania, rekwizyty, aby rzeczywiście w swoje role się wczuć. Spotkania uczestników gry, zwane sesjami, mogą trwać wiele, wiele godzin. Podczas ich trwania wykorzystywana jest muzyka dla stworzenia nastroju, kadzidła, gracze posługują się rekwizytami – ubraniami, atrapami broni, ma miejsce bezpośredni kontakt fizyczny (podczas inscenizacji walk na przykład). Wszystko po to, aby przenieść się w inscenizowany świat. Za każdym razem może to być inny. Chodzi o konwencję, w jakiej się gra. Może to być świat rodem z powieści płaszcza i szpady, sceneria rodem z horroru, albo klimat fantasy, science fiction. Oczywiście wszystko jest zależne od pomysłowości i preferencji uczestników. A granice w tej zabawie wyznacza rzeczywiście tylko wyobraźnia.

Szachy od setek lat fascynują ludzi na całym świecie. Jest to także oficjalny sport, którzy uprawia się zawodowo. Przeciętna partia trwa około dwóch godzin, najkrótsze partie to kilku minutowe pojedynki. A najdłuższe partie? Gra może toczyć się tygodniami, miesiącami, latami nawet! Niewiele osób bowiem wie, o długiej tradycji partii rozgrywanych korespondencyjnie. Sięga ona dwunastego wieku, wtedy informacje o wybranym posunięciu przekazywali między zawodnikami posłańcy. Od wieku dziewiętnastego do przekazywania ruchów wykorzystywano najnowsze zdobycze techniki: od telegrafu, przez radio, telefon, telefaks… Dziś oczywiście poczta elektroniczna. Dawniejsze partie mogły teoretycznie nigdy się nie skończyć ze względu na… zgon jednego z graczy.

Narzekamy na dzisiejszą pocztę, na jakość jej usług, ale w dawnych czasach, kiedy informacje przenoszone były przez gońców na koniach, czas oczekiwania na odpowiedź mógł dłużyć się w nieskończoność. A co jeśli list zaginął, sprawę trzeba było wyjaśniać, przesyłać propozycję ruchu ponownie. Nie dziwnego, że partia mogła trwać dziesiątkami lat. W Polsce mamy bogate tradycje korespondencyjnej. W dziewiętnastym wieku, konkretnie w roku 1875 roku, rozegrano sławną partię między Moskwą a Warszawą. Ta niezwykle ciekawa partia nie została rozstrzygnięta, ponieważ przerwana ją, jednak zakończyła się przy silniejszej pozycji Polski. W dwudziestoleciu międzywojennym w Polsce istniało kilka magazynów szachowych, z których każdy albo zakładał klub szachów korespondencyjnych, albo planował to. Był to między innymi „Świat szachów” czy „Szachista”, dwa popularne, renomowane pisma szachowe z tego okresu. Popularne jest powiedzenie o „refleksie szachisty”, czyli o spowolnionej reakcji na coś, nieśpiesznym podejściu. Jeśli niespieszny jest refleks szachisty, to korespondencyjna gra w szachy musi się łączyć z ekstra powolną reakcją. Korespondencyjne szachy to rozrywka wyłącznie dla cierpliwych osób, które trzymają się raz powziętych decyzji i łatwo nie zniechęcają.

Scrabble to chyba najpopularniejsza gra świata. Kochają ją wszyscy, od licealistów, przez studentów, po osoby dorosłe, starsze. W modzie na scrabble dostrzec można niegroźny snobizm intelektualny. W tę grę po prostu wypada grać. A jest to gra bardzo rozwijająca intelektualnie, poszerzająca zasób słów. Gra została stworzona w 1931 roku przez amerykańskiego architekta. Punkty odpowiadające poszczególnym literom ustalił czytając gazetę – litery, które pojawiały się najczęściej, miały przypisaną najniższą liczbę punktów. Te, które pojawiały się rzadko, otrzymały wyższą ilość punktów. Ta zasada jest aktualna do dziś, ale powoduje, że scrabble są produkowane w trochę innej formie dla każdej wersji językowej. Ta popularna gra sprzedała się w milionach egzemplarzy, ale początki nie były łatwe.

Twórca miał ogromne problemy z zainteresowaniem swym pomysłem jakiegokolwiek producenta. Firmy, które odwiedzał, nie podejmowały produkcji, kwitując grę architekta „ależ proszę pana, jakie to nudne”. Autor jednak nie poddawał się, wierzył w sukces gry, dlatego początkowo produkował plansze i płytki literowe we własnym garażu. Tempo produkcji nie było może zawrotne, ale za to nie było problemów ze zbytem. Architekt produkował bowiem tylko dwie do trzech sztuk gry miesięcznie. W końcu w latach czterdziestych udało się sprzedać prawa do gry, ruszyła też produkcja. Dziś scrabble to najpopularniejsza gra słowna na świecie, ale nazwy tej może używać tylko firma Mattel. Jednak produkowane jest wiele podobnych gier, które są tańsze, a opierają się na podobnych zasadach. Na przykład polskie literaki. Jednak tylko scrabble cieszą się taką popularnością, ze powstają krajowe federacje miłośników tej gry, a nawet organizowane są mistrzostwa. Mistrzostwa Polski od 1993 roku. Sam pomysł na zasady gry można uznać za genialny, a przy tym bardzo prosty. Przecież opiera się na modelu krzyżówki. I choć krzyżówki nie każdy lubi, scrabble przyjęły się wspaniale.